Z policją jest jak z medycyną: funkcjonariusze utracili intuicję i biernie przyjmują naukowe wyniki, tak jak lekarze utracili zmysł diagnostyczny i zawierzyli jedynie analizom. | Ostatnie cięcie. Sycylia komisarza Montalbano Andrea Camilleri

Przeczytałam trzy z dwudziestu czterech części cyklu Sycylia komisarza Montalbano – Wycieczka do Tindari, Zapach nocy, Ostatnie cięcie – i doszłam do wniosku, że muszę znaleźć czas na nadrobienie zaległości. Jestem szalenie ciekawa, czy wszystkie są tak dobre jak te ostatnie, i jeżeli tak, to chylę czoła przed ogromnym talentem autora do trzymania bardzo wysokiego kryminalnego poziomu.
W pierwszej przeczytanej przeze mnie powieści (Wycieczka do Tindari) komisarz Montalbano prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia starszej pary oraz śmierci młodego mężczyzny. Jedyne, co łączyło te osoby, to kamienica, w której mieszkali, ale czy aby na pewno? Jeżeli dodać do tego tajemniczą wycieczkę do Tindari, otrzymujemy zupełnie nowy poziom śledztwa, w którym do głosu dochodzi pewien mroczny sekret i bardzo niebezpieczna organizacja przestępcza.
W Zapachu nocy na pierwszy plan wysunął się pewien przystojny, kreatywny księgowy, który wciągnął swoich klientów w piramidę finansową, doprowadził ich do olbrzymich strat i nagle rozpłynął się w powietrzu. Cała sytuacja okazała się szeroko komentowanym skandalem, wzbudzającym w lokalnej społeczności skrajne emocje. Jednak z czasem okazało się, że zniknięcie Emanuela Gargana jest czymś więcej niż pospolitą ucieczką podyktowaną przebiegłością i chciwością.
Gra wspomnień jest smutną grą, w której nigdy się nie wygrywa.
Ostatnia część cyklu zaczyna się od kryzysu migracyjnego, z którym zmaga się Sycylia, oraz od śmierci Eleny Biasini. Kobieta zostaje znaleziona martwa we własnej pracowni krawieckiej, a sposób, w jaki potraktowano jej ciało, wstrząsa całą lokalną społecznością. Niestety nikt nie potrafi wskazać ani sprawcy ani motywu i wszyscy zgodnie twierdzą, że krawcowa była dobrą, życzliwą kobietą, która nie miała wrogów.
Wszystkie te sprawy prowadzi komisarz Salvo Montalbano, którego trudno nie lubić, a już na pewno nie da się go łatwo zaszufladkować. Jest typem inteligentnego samotnika, zwolennikiem dość niekonwencjonalnych metod śledczych, osobą z bardzo specyficznym poczuciem humoru, ale też koneserem dobrego jedzenia, który wie, jak cieszyć się życiem. Jest w tych powieściach pewien kulinarny fenomen, który sprawiał, że na każdą wzmiankę o jedzeniu robiłam się głodna, a moim marzeniem było spróbowanie właśnie opisywanej potrawy…
Komisarz miał zwyczaj spożywać ryby na dwa sposoby. Pierwszy stosował rzadko i tylko wtedy, gdy mu się spieszyło: usuwał wówczas ości, gromadził na talerzu same części jadalne i zaczynał konsumpcję. Jeżeli wybrał drugi sposób, dający mu o wiele więcej zadowolenia, zapracował sobie na każdy kolejny kęs, stopniowo wydobywając z niego ości. Zabierało mu to wprawdzie więcej czasu, ale te właśnie chwile stanowiły rodzaj zapowiedzi: kiedy usuwał ości z przyprawionego już kawałka, w jego mózgu włączały się wstępnie zmysły smaku i powonienia. Zdawało mu się wówczas, że je już rybę, którą za moment spożyje po raz drugi.
Sycylia komisarza Montalbano to książki, w których naprawdę sporo się dzieje! Z jednej strony są to klimatyczne, rozgrzane sycylijskim słońcem historie z bardzo oryginalną zagadką do rozwiązania, ale z drugiej – to powieści podszyte gorzką ironią, będące w pewnym sensie lustrem rzeczywistości, w której funkcjonuje Salvo. I przyznaję, absolutnie urzekł mnie satyryczny ton narracji, który nawet najtrudniejszym sprawom dodawał odrobiny lekkości, nie ujmując im konsekwentnie budowanego, kryminalnego napięcia. Byłam pod wrażeniem prowadzonych dochodzeń i z przyjemnością sięgałam po kolejny tom!
Łatwo też dostrzec pisarski styl Andrea Camilleriego, gdyż jest on bardzo charakterystyczny w każdej powieści, którą miałam przyjemność czytać: trochę refleksyjny, doprawiony sarkazmem i ironią, oraz przesiąknięty doskonałą włoską kuchnią. I w gruncie rzeczy nie ma znaczenia, czy jest to sprawa, w której pozornie nic się nie klei (Wycieczka do Tindari), perfidna intryga, w której centrum znajduje się pewien zaginiony księgowy (Zapach nocy), czy zamordowana krawcowa, która nie miała wrogów (Ostatnie cięcie) – Salvo koncertowo rozpracowuje wszystkie te śledztwa.
Sycylia komisarza Montalbano to kryminalny cykl, w którym nic nie jest czarno-białe, a dochodzenia są tak nieszablonowe, że zachwycałam się każdym zwrotem akcji. Bohaterom nie można odmówić oryginalności, natomiast włoski klimat sprawia, że zarówno apetyt na lokalne potrawy, jak i napięcie wynikające z prowadzonego dochodzenia rosną z każdą kolejną stroną.
Książki Andrea Camilleriego polecam wszystkim, którzy lubią nietuzinkowe zagadki oraz zapadające w pamięć rozwiązania. Dzięki powieściom autora poczujecie gorący Sycylijski klimat, niepowtarzalną atmosferę lokalnej społeczności i posmakujecie wyjątkowych włoskich potraw. Oczywiście to wszystko przy okazji prowadzenia śledztw, które zawsze zaskakują.
_
korekta tekstu: Anna Fathi

Wydawnicze szczegóły książki:
| autor: ANDREA CAMILLERI
| cykl: SYCYLIA KOMISARZA MONTALBANO
| tytuły: WYCIECZKA DO TINDARI, ZAPACH NOCY, OSTATNIE CIĘCIE
| przekład: KRZYSZTOF ŻABOKLICKI, LUCYNA RODZIEWICZ-DOKTÓR
| nowe wydanie: 01.07.2026
| wydawnictwo: NOIR SUR BLANC
| gatunek: THRILLER/KRYMINAŁ
_
*Artykuł powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. [REKLAMA]
2 Comments
Chcesz coś dodać? Pisz śmiało!
NAJNOWSZE NA BLOGU
Z policją jest jak z medycyną: funkcjonariusze utracili intuicję i biernie przyjmują naukowe wyniki, tak jak lekarze utracili zmysł diagnostyczny i zawierzyli jedynie analizom. | Ostatnie cięcie. Sycylia komisarza Montalbano Andrea Camilleri

Przeczytałam trzy z dwudziestu czterech części cyklu Sycylia komisarza Montalbano – Wycieczka do Tindari, Zapach nocy, Ostatnie cięcie – i doszłam do wniosku, że muszę znaleźć czas na nadrobienie zaległości. Jestem szalenie ciekawa, czy wszystkie są tak dobre jak te ostatnie, i jeżeli tak, to chylę czoła przed ogromnym talentem autora do trzymania bardzo wysokiego kryminalnego poziomu.
W pierwszej przeczytanej przeze mnie powieści (Wycieczka do Tindari) komisarz Montalbano prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia starszej pary oraz śmierci młodego mężczyzny. Jedyne, co łączyło te osoby, to kamienica, w której mieszkali, ale czy aby na pewno? Jeżeli dodać do tego tajemniczą wycieczkę do Tindari, otrzymujemy zupełnie nowy poziom śledztwa, w którym do głosu dochodzi pewien mroczny sekret i bardzo niebezpieczna organizacja przestępcza.
W Zapachu nocy na pierwszy plan wysunął się pewien przystojny, kreatywny księgowy, który wciągnął swoich klientów w piramidę finansową, doprowadził ich do olbrzymich strat i nagle rozpłynął się w powietrzu. Cała sytuacja okazała się szeroko komentowanym skandalem, wzbudzającym w lokalnej społeczności skrajne emocje. Jednak z czasem okazało się, że zniknięcie Emanuela Gargana jest czymś więcej niż pospolitą ucieczką podyktowaną przebiegłością i chciwością.
Gra wspomnień jest smutną grą, w której nigdy się nie wygrywa.
Ostatnia część cyklu zaczyna się od kryzysu migracyjnego, z którym zmaga się Sycylia, oraz od śmierci Eleny Biasini. Kobieta zostaje znaleziona martwa we własnej pracowni krawieckiej, a sposób, w jaki potraktowano jej ciało, wstrząsa całą lokalną społecznością. Niestety nikt nie potrafi wskazać ani sprawcy ani motywu i wszyscy zgodnie twierdzą, że krawcowa była dobrą, życzliwą kobietą, która nie miała wrogów.
Wszystkie te sprawy prowadzi komisarz Salvo Montalbano, którego trudno nie lubić, a już na pewno nie da się go łatwo zaszufladkować. Jest typem inteligentnego samotnika, zwolennikiem dość niekonwencjonalnych metod śledczych, osobą z bardzo specyficznym poczuciem humoru, ale też koneserem dobrego jedzenia, który wie, jak cieszyć się życiem. Jest w tych powieściach pewien kulinarny fenomen, który sprawiał, że na każdą wzmiankę o jedzeniu robiłam się głodna, a moim marzeniem było spróbowanie właśnie opisywanej potrawy…
Komisarz miał zwyczaj spożywać ryby na dwa sposoby. Pierwszy stosował rzadko i tylko wtedy, gdy mu się spieszyło: usuwał wówczas ości, gromadził na talerzu same części jadalne i zaczynał konsumpcję. Jeżeli wybrał drugi sposób, dający mu o wiele więcej zadowolenia, zapracował sobie na każdy kolejny kęs, stopniowo wydobywając z niego ości. Zabierało mu to wprawdzie więcej czasu, ale te właśnie chwile stanowiły rodzaj zapowiedzi: kiedy usuwał ości z przyprawionego już kawałka, w jego mózgu włączały się wstępnie zmysły smaku i powonienia. Zdawało mu się wówczas, że je już rybę, którą za moment spożyje po raz drugi.
Sycylia komisarza Montalbano to książki, w których naprawdę sporo się dzieje! Z jednej strony są to klimatyczne, rozgrzane sycylijskim słońcem historie z bardzo oryginalną zagadką do rozwiązania, ale z drugiej – to powieści podszyte gorzką ironią, będące w pewnym sensie lustrem rzeczywistości, w której funkcjonuje Salvo. I przyznaję, absolutnie urzekł mnie satyryczny ton narracji, który nawet najtrudniejszym sprawom dodawał odrobiny lekkości, nie ujmując im konsekwentnie budowanego, kryminalnego napięcia. Byłam pod wrażeniem prowadzonych dochodzeń i z przyjemnością sięgałam po kolejny tom!
Łatwo też dostrzec pisarski styl Andrea Camilleriego, gdyż jest on bardzo charakterystyczny w każdej powieści, którą miałam przyjemność czytać: trochę refleksyjny, doprawiony sarkazmem i ironią, oraz przesiąknięty doskonałą włoską kuchnią. I w gruncie rzeczy nie ma znaczenia, czy jest to sprawa, w której pozornie nic się nie klei (Wycieczka do Tindari), perfidna intryga, w której centrum znajduje się pewien zaginiony księgowy (Zapach nocy), czy zamordowana krawcowa, która nie miała wrogów (Ostatnie cięcie) – Salvo koncertowo rozpracowuje wszystkie te śledztwa.
Sycylia komisarza Montalbano to kryminalny cykl, w którym nic nie jest czarno-białe, a dochodzenia są tak nieszablonowe, że zachwycałam się każdym zwrotem akcji. Bohaterom nie można odmówić oryginalności, natomiast włoski klimat sprawia, że zarówno apetyt na lokalne potrawy, jak i napięcie wynikające z prowadzonego dochodzenia rosną z każdą kolejną stroną.
Książki Andrea Camilleriego polecam wszystkim, którzy lubią nietuzinkowe zagadki oraz zapadające w pamięć rozwiązania. Dzięki powieściom autora poczujecie gorący Sycylijski klimat, niepowtarzalną atmosferę lokalnej społeczności i posmakujecie wyjątkowych włoskich potraw. Oczywiście to wszystko przy okazji prowadzenia śledztw, które zawsze zaskakują.
_
korekta tekstu: Anna Fathi

Wydawnicze szczegóły książki:
| autor: ANDREA CAMILLERI
| cykl: SYCYLIA KOMISARZA MONTALBANO
| tytuły: WYCIECZKA DO TINDARI, ZAPACH NOCY, OSTATNIE CIĘCIE
| przekład: KRZYSZTOF ŻABOKLICKI, LUCYNA RODZIEWICZ-DOKTÓR
| nowe wydanie: 01.07.2026
| wydawnictwo: NOIR SUR BLANC
| gatunek: THRILLER/KRYMINAŁ
_
*Artykuł powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. [REKLAMA]
2 Comments
-
Wszystkich zakochanych w Sycylii komisarza Montalbano zapraszamy do restauracji Il Bassotto Verde w Warszawie, gdzie trwa tydzień z komisarzem Montalbano. Przygotowaliśmy dania ulubione przez komisarza, m.in. Pasta 'Ncasciata, Caponata czy Calamari Ripieni. W ramach wydarzenia można wygrać książki Andrea Camilleriego ze śledztwami komisarza. Spotkanie z komisarzem Montalbano trwa do 18 października. Serdecznie zapraszamy
Chcesz coś dodać? Pisz śmiało!





Wszystkich zakochanych w Sycylii komisarza Montalbano zapraszamy do restauracji Il Bassotto Verde w Warszawie, gdzie trwa tydzień z komisarzem Montalbano. Przygotowaliśmy dania ulubione przez komisarza, m.in. Pasta 'Ncasciata, Caponata czy Calamari Ripieni. W ramach wydarzenia można wygrać książki Andrea Camilleriego ze śledztwami komisarza. Spotkanie z komisarzem Montalbano trwa do 18 października. Serdecznie zapraszamy
Gdybym tylko mieszkała bliżej stolicy, na pewno bym się wybrała! Kuchania komisarza Montalbano jest naprawdę wyjątkowa. :)