“Pod słońcem” Julia Fiedorczuk

“Ptak wije gniazdo z tego, co znajduje w lesie. Człowiek z tego, co znajduje w sobie…”

Pod słońcem

W skrócie.
“Pod Słońcem” to saga o ludziach, którym przyszło się mierzyć z własnym życiem i historycznymi zawirowaniami. To opowieść o Miszy i Miłce na tle przedwojennej i tragicznej, wojennej rzeczywistości. Wyjątkowa miłość, wspólne życie, trudne wybory i ich konsekwencje. To podróż w czasie, która odsłania wszystkie etapy życia bohaterów oraz ich towarzyszy, z rodziny, z sąsiedztwa. Narrator nie szczędzi również szczegółów, dotyczących pierwszych miłości, rozczarowań, pożegnań oraz śmierci, która towarzyszy bohaterom od najmłodszych lat.

Człowiek.
Ten bezwzględnie obijany o historyczne zawirowania ludzki los skupia na sobie najwięcej uwagi. Wyraźnie widać tu potęgę natury, która przewyższa człowieka swoją niezniszczalnością i władzą nad nim. Dzień i noc wyznacza rytm ludzkiego funkcjonowania. Las żyje i potrafi przerażać skrywanymi w sobie sekretami i majestatyczną, górującą nad wszystkim postawą. Wiatr, chmury, trawy tajemniczo śledzą każdy ruch. Człowiek jedynie niewielkim okruchem na wielkim płaszczu matki Ziemi. Bywa szczęśliwy, choć historia nie daje mu chwili wytchnienia od tragicznych chwil. Nie jest mu obca bieda, niedostatek, rozczarowania i ponad wszystko śmierć, która najbardziej zaskakuje i najmocniej boli.

“To było nowe uczucie, nieznane. Nigdy wcześniej nie doświadczył takiej bolesnej czułości, a właśnie teraz, na starość, odkrywał, co to znaczy, kiedy jakiś szczegół w drugiej twarzy zachwyca tak bardzo, że chciałoby się zawsze nosić go pod powiekami.”

Czas i miejsce.
Opowieść obejmuje swym zasięgiem ogromny kawał czasu. Poznajemy bohaterów od wczesnego dzieciństwa, aż po kres ich życia. Od przedwojennej rzeczywistości, przez tragiczne wojenne epizody, aż do trudnych lat osiemdziesiątych. Przestrzeń zdarzeń to nie tylko polskie miasta (Białystok, Warszawa), kluczowe wydarzenia mają równie miejsce za dalekim Uralem. Wpleciona jest tutaj również podróż do zaświatów, do miejsca wędrówki wszystkich, którzy odeszli. Momentami można odnieść wrażenie, że zacierają się granice między tym co realne a tym co znajduje się już po drugiej stronie życia.

“I drzewo, i człowiek chcą wydać owoc, każdy stosownie do swego rodzaju, Jest tylko jedna różnica. (…) kształt owocu takiego czy innego drzewa jest z góry wiadomy, a człowiek, każdy z osobna, musi zrozumieć, jakim jest owocem.”

Reasumując.
“Pod słońcem” to pięknie napisana opowieść, która znajdzie wielu zwolenników, gustujących w tego typu literaturze. Są momenty, gdy losy głównych bohaterów porusza do łez, uświadamiając czytelnikowi, że wszystko się kiedyś skończy, że każde życie ma swój kres, choć świat idzie do przodu, nie oglądając się za siebie.
Nie sięgam często po tego typu książki, aczkolwiek lubię porozmyślać nad taką właśnie tajemnicza magią realizmu. To wprowadza zupełnie inne spojrzenie na pewne sprawy. Czy wspominałam już, że Autorka jest mistrzynią w formułowaniu złotych myśli? Ale takich, które zatrzaskują się w umyśle i nie chcą zostać zapomniane.
podpis

Pod słońcem

 

Wydawnicze szczegóły książki:

| autorka: JULIA FIEDORCZUK
| tytuł: POD SŁOŃCEM
| wydawnictwo: LITERACKIE
| premiera: 25.03.2020
| liczba stron: 456
| format: 133×205
| gatunek: LITERATURA PIĘKNA|

2020-05-03T20:23:53+00:00 15 kwietnia 2020|