Świat Miyazakiego to jednak coś więcej niż tylko apokalipsa, dzielne kobiety, wiarygodnie przedstawione postacie dziecięce i elegijne lub utopijne wizje. Splatając te wszystkie elementy w zachwycający gobelin, reżyser okazuje się niedościgłym kreatorem alternatywnej rzeczywistości. | Miyazaki. Świat w animacji Susan Napier

Miyazaki. Świat w animacji. Susan Napier | BLOG LITERACKI

Doskonale pamiętam japońskie bajki animowane, które regularnie pojawiały się w telewizji. W latach dziewięćdziesiątych istniała spora szansa, że włączając TVP, trafi się na jedną z takich właśnie animacji. Czy je oglądałam? Pewnie! Miały w sobie coś, co przyciągało wzrok i uwagę odbiorcy, bez względu na wiek. Zdarzało się, że oglądaliśmy przygody bohaterów całą rodziną!

Nie zapomnę wrażenia, jakie zrobiła na mnie liczba obrazków, które były potrzebne do wprawienia postaci w ruch, a dowiedziałam się o tej technice tworzenia animacji na warsztatach plastycznych, już jako nastolatka. Od razu przywołałam w myślach obrazy z oglądanych kreskówek i zdałam sobie sprawę, że przecież do stworzenia najkrótszej nawet bajki potrzeba tysięcy precyzyjnych rysunków! Ten zachwyt i podziw wciąż siedzą mi w głowie – nawet po kilkudziesięciu latach – dlatego z przyjemnością, ciekawością, a nawet z taką trochę nostalgią sięgnęłam po książkę Miyazaki. Świat w animacji.

Miyazaki Hayao ma obecnie 85 lat i jest niewątpliwie człowiekiem legendą, który zapisał się w światowej animacji i kinematografii w wyjątkowo barwny i jedyny w swoim rodzaju sposób. Susan Napier – autorka książki – przedstawia postać reżysera przez pryzmat jego dzieł, co okazało się bardzo trafną strategią podróży przez życie i twórczość trzykrotnego laureata Oscara. Najważniejsze pytania, na które autorka starała się uzyskać odpowiedź, brzmiały: Skąd animator czerpał inspiracje? Dlaczego to właśnie jego kreska, jego wizja zachwyciła widzów na całym świecie?

Pozostaje genialnym indywidualistą, zarazem jednak on sam i jego sztuka stanowią amalgamat czasu oraz miejsca urodzenia i dorastania artysty, są wynikiem niezwykłych, a czasami burzliwych przemian kulturowych w Japonii XX i XXI wieku.

Jednak aby uzyskać odpowiedzi na te kluczowe pytania, trzeba zacząć od początku, czyli od dzieciństwa – Miyazaki urodził się na początku 1941 roku, czyli w czasie wojny – oraz przyjrzeć się sytuacji rodzinnej, bo ta niewątpliwie odcisnęła piętno na dziecku, które musiało dorosnąć zbyt szybko. Następnie autorka przechodzi do lat szkolnych i czasów studiów – co ciekawe, reżyser ukończył studia w dziedzinie nauk politycznych i ekonomii – oraz opisuje drogę, która w 1963 roku doprowadziła bohatera do zostania animatorem.

W całej twórczości Miyazaki używał wiatru i włosów jako wizualnych skrótów, by wyrazić psychikę swoich postaci oraz – powtórzmy – umieścić ludzi w szerszym kontekście kultury i przyrody.

Jedną z wielu ciekawostek, które znalazłam w książce, jest na przykład to, że pierwszym zagranicznym wyjazdem Miyazakiego była podróż do Szwecji. Był członkiem delegacji, która miała poprosić Astrid Lindgren o zgodę na adaptację filmową przygód Pippi. Niestety misja zakończyła się porażką, gdyż autorka odmówiła współpracy. Ciekawe, czy gdyby wtedy wiedziała o późniejszych sukcesach reżysera lub już wtedy zobaczyła w nim geniusza – którego twórczość doceni cały świat – zmieniłaby zdanie. I jak wtedy wyglądałaby filmowa adaptacja jej kultowej powieści… Tym bardziej że bohater udał się do Lindgren z dziesiątkami przygotowanych szkiców. Jednak Susan Napier zwróciła uwagę, że owe przygotowania do podróży nie poszły na marne, bo:

Pogodne europejskie dzieciństwo Pippi, a także piękno europejskich miast i przygody znalazły odbicie w innych dziełach Miyazakiego i Takahaty.

Szalenie podobał mi się kierunek, który obrała autorka, by opowiedzieć o reżyserze. Próżno szukać tu suchych faktów, sztywnych dat czy jedynie twardych danych z dorobku reżysera. Napier pisze o bohaterze, szczegółowo analizując jego największe dzieła. Ale robi to tak umiejętnie, tak wnikliwie i intrygująco, że nawet jeżeli widzieliście już te tytuły, to macie ogromną ochotę zobaczyć je jeszcze raz, by przyjrzeć się wszystkiemu pod zupełnie nowym kątem, z głową pełną informacji o poszczególnych postaciach i wydarzeniach oraz ich symbolice. Ja nabrałam ogromnej ochoty na rewatch!

W ciągu ośmiu lat pracy nad książką doszłam do przekonania, że Miyazaki w swoich kreacjach artystycznych ujmuje różne aspekty własnej osoby i świata wokół siebie.

Jeżeli zapytacie, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to zdecydowanie wskazałabym tę pociągniętą bardzo mocną kreską tęsknotę za klimatem powojennej Japonii, tym bardzo naturalnym i mniej skażonym technologią światem. Natomiast to, w jaki sposób Miyazaki pokazuje – za pośrednictwem stworzonych postaci – obrazy ze swojego dzieciństwa, jak manifestuje swój sprzeciw wobec decyzji dorosłych, na które nie miał wtedy wpływu, jest doprawdy wybitnym przesłaniem. Ponadto w filmach reżysera wyraźnie widać również rys wojenny, a zwłaszcza to, że te trudne lata – w których przecież się urodził – odcisnęły na nim swoje piętno strachu przed przemocą, przed technologią, która może stać się największym wrogiem.

…wiara w siły natury i wyobraźnia daje moc przekraczania siebie i dotykających nas traum.

Nie mogę tu również pominąć przedstawianej w wyjątkowy sposób relacji człowieka z przyrodą. Ten temat stale się przewija i bardzo działa na wyobraźnię odbiorcy, bez względu na wiek. Ta przyczynowo-skutkowa zależność naprawdę daje do myślenia. Co ciekawe, natura nie stoi ani po stronie dobra, ani po stronie zła. Jest obojętna wobec ludzi, ale jednocześnie niezwykle potężna i zawsze sobie radzi w taki czy inny sposób. I zapewne zrobi to nawet wtedy, gdy nas już na tym świecie nie będzie…

Miyazaki. Świat animacji to tytuł, w którym nie znajdziecie sensacyjnych doniesień o geniuszu naszych czasów. Owszem, został nakreślony zarys jego życia prywatnego, relacji z żoną i synami, ale to nie są wątki, na których autorka szczególnie się skupia. Próżno szukać tu też ploteczek, co uważam za ogromny atut tej publikacji. Dominuje merytoryka, ciekawe spojrzenie na twórczość bohatera, jego pasja i talent do tworzenia fenomenalnych dzieł. Jednocześnie bardzo głośno wybrzmiewa w tej biografii pracoholizm oraz perfekcjonizm, które z jednej strony mogą być uznawane za zaletę, ale z drugiej potrafią wpływać niekorzystnie na relacje, zwłaszcza w życiu osobistym.

Susan Napier, badaczka kultury japońskiej, oddała w ręce czytelników wyjątkowo sugestywny portret artysty, w którym nie brakowało sprzeczności. Postać melancholijnego marzyciela, który dał się poznać jako genialny twórca animacji, w których zakochał się i którego docenił cały świat. Reżysera, który nigdy nie rozdrabniał się na tworzenie niewielkich światów, lecz z rozmachem rysował całe, fenomenalne uniwersa, a tych nie ograniczało nic, nawet napisy końcowe, bo w wyobraźni widza tętniły one życiem jeszcze długo po wyłączeniu telewizora czy po zakończeniu kinowego seansu.

Niemal mistyczne połączenie odwagi, akceptacji i radości jest kluczem do świata Miyazakiego.

_
korekta tekstu: Anna Fathi

Miyazaki. Świat w animacji. Susan Napier | BLOG LITERACKI

 

Wydawnicze szczegóły książki:
| autorka: SUSAN NAPIER
| przekład: JOANNA GILEWICZ
| tytuł: MIYAZAKI. ŚWIAT W ANIMACJI
| wydawnictwo: BO.WIEM
| premiera: 16.02.2026
| liczba stron: 320
| gatunek: BIOGRAFIA

 

_
*Artykuł powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. [REKLAMA]

Opublikowano: 19 marca 2026

2 Comments

  1. ILOVEWRO 17 kwietnia, 2026 at 2:04 pm - Reply

    Dobrze, że są jeszcze takie miejsca w sieci.Nieczęsto zdarza mi się wrócić do początku tekstu po przeczytaniu całości – tu wróciłem. Forma i treść – jedno wspiera drugie. Dobrze się czyta coś, co powstało z ciekawości, a nie z obowiązku.

    • Magda M. 20 kwietnia, 2026 at 6:10 am - Reply

      Zgadza się! Książkę czyta się wyśmienicie. Autorka doskonale wiedziała jak zaciekawić czytelnika i utrzymaj jego uwagę do końca.

Chcesz coś dodać? Pisz śmiało!

Podziel się wpisem ze znajomymi!

Opublikowano: 19 marca 2026

NAJNOWSZE NA BLOGU

ZOSTAŃ PATRONEM BLOGA

Blog literacki | wsparcie PATRONITE
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Świat Miyazakiego to jednak coś więcej niż tylko apokalipsa, dzielne kobiety, wiarygodnie przedstawione postacie dziecięce i elegijne lub utopijne wizje. Splatając te wszystkie elementy w zachwycający gobelin, reżyser okazuje się niedościgłym kreatorem alternatywnej rzeczywistości. | Miyazaki. Świat w animacji Susan Napier

Miyazaki. Świat w animacji. Susan Napier | BLOG LITERACKI

Doskonale pamiętam japońskie bajki animowane, które regularnie pojawiały się w telewizji. W latach dziewięćdziesiątych istniała spora szansa, że włączając TVP, trafi się na jedną z takich właśnie animacji. Czy je oglądałam? Pewnie! Miały w sobie coś, co przyciągało wzrok i uwagę odbiorcy, bez względu na wiek. Zdarzało się, że oglądaliśmy przygody bohaterów całą rodziną!

Nie zapomnę wrażenia, jakie zrobiła na mnie liczba obrazków, które były potrzebne do wprawienia postaci w ruch, a dowiedziałam się o tej technice tworzenia animacji na warsztatach plastycznych, już jako nastolatka. Od razu przywołałam w myślach obrazy z oglądanych kreskówek i zdałam sobie sprawę, że przecież do stworzenia najkrótszej nawet bajki potrzeba tysięcy precyzyjnych rysunków! Ten zachwyt i podziw wciąż siedzą mi w głowie – nawet po kilkudziesięciu latach – dlatego z przyjemnością, ciekawością, a nawet z taką trochę nostalgią sięgnęłam po książkę Miyazaki. Świat w animacji.

Miyazaki Hayao ma obecnie 85 lat i jest niewątpliwie człowiekiem legendą, który zapisał się w światowej animacji i kinematografii w wyjątkowo barwny i jedyny w swoim rodzaju sposób. Susan Napier – autorka książki – przedstawia postać reżysera przez pryzmat jego dzieł, co okazało się bardzo trafną strategią podróży przez życie i twórczość trzykrotnego laureata Oscara. Najważniejsze pytania, na które autorka starała się uzyskać odpowiedź, brzmiały: Skąd animator czerpał inspiracje? Dlaczego to właśnie jego kreska, jego wizja zachwyciła widzów na całym świecie?

Pozostaje genialnym indywidualistą, zarazem jednak on sam i jego sztuka stanowią amalgamat czasu oraz miejsca urodzenia i dorastania artysty, są wynikiem niezwykłych, a czasami burzliwych przemian kulturowych w Japonii XX i XXI wieku.

Jednak aby uzyskać odpowiedzi na te kluczowe pytania, trzeba zacząć od początku, czyli od dzieciństwa – Miyazaki urodził się na początku 1941 roku, czyli w czasie wojny – oraz przyjrzeć się sytuacji rodzinnej, bo ta niewątpliwie odcisnęła piętno na dziecku, które musiało dorosnąć zbyt szybko. Następnie autorka przechodzi do lat szkolnych i czasów studiów – co ciekawe, reżyser ukończył studia w dziedzinie nauk politycznych i ekonomii – oraz opisuje drogę, która w 1963 roku doprowadziła bohatera do zostania animatorem.

W całej twórczości Miyazaki używał wiatru i włosów jako wizualnych skrótów, by wyrazić psychikę swoich postaci oraz – powtórzmy – umieścić ludzi w szerszym kontekście kultury i przyrody.

Jedną z wielu ciekawostek, które znalazłam w książce, jest na przykład to, że pierwszym zagranicznym wyjazdem Miyazakiego była podróż do Szwecji. Był członkiem delegacji, która miała poprosić Astrid Lindgren o zgodę na adaptację filmową przygód Pippi. Niestety misja zakończyła się porażką, gdyż autorka odmówiła współpracy. Ciekawe, czy gdyby wtedy wiedziała o późniejszych sukcesach reżysera lub już wtedy zobaczyła w nim geniusza – którego twórczość doceni cały świat – zmieniłaby zdanie. I jak wtedy wyglądałaby filmowa adaptacja jej kultowej powieści… Tym bardziej że bohater udał się do Lindgren z dziesiątkami przygotowanych szkiców. Jednak Susan Napier zwróciła uwagę, że owe przygotowania do podróży nie poszły na marne, bo:

Pogodne europejskie dzieciństwo Pippi, a także piękno europejskich miast i przygody znalazły odbicie w innych dziełach Miyazakiego i Takahaty.

Szalenie podobał mi się kierunek, który obrała autorka, by opowiedzieć o reżyserze. Próżno szukać tu suchych faktów, sztywnych dat czy jedynie twardych danych z dorobku reżysera. Napier pisze o bohaterze, szczegółowo analizując jego największe dzieła. Ale robi to tak umiejętnie, tak wnikliwie i intrygująco, że nawet jeżeli widzieliście już te tytuły, to macie ogromną ochotę zobaczyć je jeszcze raz, by przyjrzeć się wszystkiemu pod zupełnie nowym kątem, z głową pełną informacji o poszczególnych postaciach i wydarzeniach oraz ich symbolice. Ja nabrałam ogromnej ochoty na rewatch!

W ciągu ośmiu lat pracy nad książką doszłam do przekonania, że Miyazaki w swoich kreacjach artystycznych ujmuje różne aspekty własnej osoby i świata wokół siebie.

Jeżeli zapytacie, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to zdecydowanie wskazałabym tę pociągniętą bardzo mocną kreską tęsknotę za klimatem powojennej Japonii, tym bardzo naturalnym i mniej skażonym technologią światem. Natomiast to, w jaki sposób Miyazaki pokazuje – za pośrednictwem stworzonych postaci – obrazy ze swojego dzieciństwa, jak manifestuje swój sprzeciw wobec decyzji dorosłych, na które nie miał wtedy wpływu, jest doprawdy wybitnym przesłaniem. Ponadto w filmach reżysera wyraźnie widać również rys wojenny, a zwłaszcza to, że te trudne lata – w których przecież się urodził – odcisnęły na nim swoje piętno strachu przed przemocą, przed technologią, która może stać się największym wrogiem.

…wiara w siły natury i wyobraźnia daje moc przekraczania siebie i dotykających nas traum.

Nie mogę tu również pominąć przedstawianej w wyjątkowy sposób relacji człowieka z przyrodą. Ten temat stale się przewija i bardzo działa na wyobraźnię odbiorcy, bez względu na wiek. Ta przyczynowo-skutkowa zależność naprawdę daje do myślenia. Co ciekawe, natura nie stoi ani po stronie dobra, ani po stronie zła. Jest obojętna wobec ludzi, ale jednocześnie niezwykle potężna i zawsze sobie radzi w taki czy inny sposób. I zapewne zrobi to nawet wtedy, gdy nas już na tym świecie nie będzie…

Miyazaki. Świat animacji to tytuł, w którym nie znajdziecie sensacyjnych doniesień o geniuszu naszych czasów. Owszem, został nakreślony zarys jego życia prywatnego, relacji z żoną i synami, ale to nie są wątki, na których autorka szczególnie się skupia. Próżno szukać tu też ploteczek, co uważam za ogromny atut tej publikacji. Dominuje merytoryka, ciekawe spojrzenie na twórczość bohatera, jego pasja i talent do tworzenia fenomenalnych dzieł. Jednocześnie bardzo głośno wybrzmiewa w tej biografii pracoholizm oraz perfekcjonizm, które z jednej strony mogą być uznawane za zaletę, ale z drugiej potrafią wpływać niekorzystnie na relacje, zwłaszcza w życiu osobistym.

Susan Napier, badaczka kultury japońskiej, oddała w ręce czytelników wyjątkowo sugestywny portret artysty, w którym nie brakowało sprzeczności. Postać melancholijnego marzyciela, który dał się poznać jako genialny twórca animacji, w których zakochał się i którego docenił cały świat. Reżysera, który nigdy nie rozdrabniał się na tworzenie niewielkich światów, lecz z rozmachem rysował całe, fenomenalne uniwersa, a tych nie ograniczało nic, nawet napisy końcowe, bo w wyobraźni widza tętniły one życiem jeszcze długo po wyłączeniu telewizora czy po zakończeniu kinowego seansu.

Niemal mistyczne połączenie odwagi, akceptacji i radości jest kluczem do świata Miyazakiego.

_
korekta tekstu: Anna Fathi

Miyazaki. Świat w animacji. Susan Napier | BLOG LITERACKI

 

Wydawnicze szczegóły książki:
| autorka: SUSAN NAPIER
| przekład: JOANNA GILEWICZ
| tytuł: MIYAZAKI. ŚWIAT W ANIMACJI
| wydawnictwo: BO.WIEM
| premiera: 16.02.2026
| liczba stron: 320
| gatunek: BIOGRAFIA

 

_
*Artykuł powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. [REKLAMA]

2 Comments

  1. ILOVEWRO 17 kwietnia, 2026 at 2:04 pm - Reply

    Dobrze, że są jeszcze takie miejsca w sieci.Nieczęsto zdarza mi się wrócić do początku tekstu po przeczytaniu całości – tu wróciłem. Forma i treść – jedno wspiera drugie. Dobrze się czyta coś, co powstało z ciekawości, a nie z obowiązku.

    • Magda M. 20 kwietnia, 2026 at 6:10 am - Reply

      Zgadza się! Książkę czyta się wyśmienicie. Autorka doskonale wiedziała jak zaciekawić czytelnika i utrzymaj jego uwagę do końca.

Chcesz coś dodać? Pisz śmiało!

Opublikowano: 19 marca 2026

Podziel się wpisem ze znajomymi!

BLOG LITERACKI mamao.pl | O mnie

O MNIE

Z wykształcenia „pani od marketingu”, z pasji – promotorka literatury i czytelnictwa. Wrażliwa na historie, które czule opowiadają o ludziach i życiu, z wyjątkową słabością do inteligentnych kryminalnych zagadek. Stale poszukująca nowych tytułów, które zawróciłyby jej w głowie. Jeszcze się nie zdarzyło, by żałowała nocy zarwanej dla dobrej książki.

ZOSTAŃ PATRONEM BLOGA

Blog literacki | wsparcie PATRONITE
Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE WPISY

PODCASTY

PODCASTY