KING! Muniek Staszczyk w rozmowie z Rafałem Księżykiem

“Ja nie lubię śpiewać. Nie lubię śpiewać nawet kolęd. Nie jestem gościem, który nuci przy goleniu. Śpiewanie traktuję jako przekaz emocji, łączy mi się z wyjściem na scenę i dzieleniem się swoim punktem widzenia.”

Muniek Staszczyk KING

Ten cytat totalnie mnie rozwalił! Okazuje się bowiem, że jeden z najbardziej rozpoznawalnych, polskich muzyków tak naprawdę nie lubi śpiewać! Jego wokal towarzyszył kilku pokoleniom tylko dlatego, że zawsze miał coś do powiedzenia, do przekazania szerokiej publiczności. Czy w tym właśnie tkwi sekret ponadczasowych i zawsze aktualnych piosenek? Moim zdaniem TAK, to jest jeden z tych składników przeboju, który zapewnia mu nieśmiertelność.

Muniek Staszczyk wraz z zespołem T.Love wzruszał, zachwycał, złościł a nawet dzielił swoimi piosenkami ludzi od pokoleń. Najciekawsze jest jednak to, że w zależności od wieku interpretacja utworów jest zupełnie inna. Ubiegły weekend spędziłam na wsłuchiwaniu się w przeboje lat dziewięćdziesiątych. Autobiografia sprawiła, że poznałam okoliczności powstania poszczególnych piosenek T.Love, szczegóły dotyczące wydawania płyt oraz sporo na temat ludzi towarzyszących zespołowi. Zupełnie inaczej słucha się utworu, wiedząc dlaczego i/lub dla kogo powstał. Dowiedziałam się, że na przykład “Warszawa” wcale nie powstała w Warszawie, a “Stokrotka” to piosenka o konkretnej kobiecie. To było niezwykle absorbujące i bardzo fascynujące czytanie, tym bardziej, że padają tutaj nazwiska innych, znanym mi artystów z lat 90-tych i nie tylko!

Jest też sporo o przekraczaniu pewnych granic i tutaj należy się wielkie uznanie za bijącą z rozmowy szczerość! Od początku wyczuwa się niewymuszony i lekki charakter rozmowy, pomimo poruszania naprawdę ciężkich i trudnych tematów. Tu nie ma upiększania, idealizowania czy wybielania się są upadki, czasami bardzo ciężkie i bolesne, słabości, którym zawsze sprzyjały okoliczności czy pomyłki, wynikające ze złej oceny sytuacji.

Czytając książkę, przypomniał mi się muzyczny klimat lat dziewięćdziesiątych. Pamiętam jak dziś ten wysłużony magnetofon i dziesiątki kaset, którymi wymienialiśmy się ze znajomymi. Bez internetów, telefonów w kieszeniach czy mini odtwarzaczy. Ta muzyka była wszędzie, a jej szczerość i przekaz był tak rozbrajająco prawdziwy, że nawet gdy dziś jej słucham, tak samo jak kiedyś, przechodzi mnie dreszcz. To są nieśmiertelne przeboje, które komentują, zadają pytania, śmieją się, rozpaczają, zmuszają do refleksji.

King” to książka, która stawia postać Muńka Staszczyka w zupełnie innym, do bólu szczerym świetle. To człowiek, którego ukształtował punk, podwórko i robotnicze pochodzenie. To opowieść o ideałach, które przyświecały mu na muzycznej drodze. O zasadach, którymi się kierował dokonując wyborów, czasami bardzo trudnych. O prawdziwej miłości, która potrafi niewyobrażalnie wiele wybaczyć. I o wielu, wielu innych szczegółach z życia gwiazdy polskiego rocka, które musicie poznać, zwłaszcza gdy muzyczny klimat lat dziewięćdziesiątych jest wam znany i bliski.

To najbardziej rockowa książka, którą ostatnio przeczytałam!
podpis

Muniek Staszczyk KING

 

Wydawnicze szczegóły książki:

| autor: MUNIEK STASZCZYK, RAFAŁ KSIĘŻYK
| tytuł: KING! MUNIEK STASZCZYK AUTOBIOGRAFIA
| wydawnictwo: LITERACKIE
| premiery: 16.10.2019
| liczba stron: 552
| format: 215×150
| gatunek: AUTOBIOGRAFIA|

2019-11-05T19:33:47+00:00 4 listopada 2019|