“Dotknij mnie” Cem Ekmekcioglu

“W przeciwieństwie do pozostałych czterech zmysłów, których funkcja z latami słabnie, zmysł dotyku do późnego wieku nie traci na swojej sile. Gaśnie dopiero wtedy, gdy umieramy.”

Dotknij mnie” jest pierwszą książką poświęconą zmysłowi dotyku, z którą się spotkałam. Zabawne, bo spodziewałam się obszernej publikacji, tymczasem dotarła do mnie naprawdę niewielka książeczka. Już na samym początku autor wyjaśnia, że ogromnie trudno znaleźć fachową i rzetelną wiedzę na temat dotyku. Ów zmysł, nigdy nie był ani tematem poważnych dyskusji medycznych, ani przedmiotem szeroko zakrojonych badań, analiz i wniosków. Dlaczego? Głównie dlatego, że nie praktykuje się leczenia dotyku i nie ma stosowanej żadnej farmakologii w tym kierunku. Dotyk jest zawsze i aż do końca. Jednak czy potrafimy z niego korzystać tak, by spełniał swoją funkcję w 100%?

Autor na początku książki udowadnia, że dotyk to życie. Następnie opisuje potęgę dotyku i uświadamia czytelnikowi, iż w obecnych czasach ludzie za rzadko są dotykani. Później jest jeszcze ciekawiej, bo okazuje się, że brak dotyku potrafi wpędzić człowieka w niejedną poważną chorobę! Natomiast końcowe rozdziały książki uczą jak odbierać dotyk i delektować się nim.

Teoretycznie rzecz biorąc, tą niewielką książkę powinnam “połknąć” w mgnieniu oka. Pomimo tego, że temat publikacji jest naprawdę interesujący, przyswojenie zawartej tam wiedzy zajęło mi grubo ponad tydzień. Trudno powiedzieć dlaczego tak się stało. Każdy rozdział przywoływał kolejne rewelacje, wnioski i wskazówki, o których nigdy nie słyszałam i pewnie nigdy nie usłyszę, z innego źródła. Okazuje się, że zmysł dotyku w obecnych czasach jest traktowany bardzo po macoszemu. Już sam fakt pojawienia się komunikatorów, dzięki którym ludzie mogą rozmawiać ze sobą bez spotykania się twarzą w twarz, bez możliwości podania sobie ręki na przywitanie lub pożegnanie, bez okazji do poklepania się po ramieniu z powodu dobrych wieści prywatnych bądź zawodowych, bez gestu czułego trzymania się za ręce w potrzebie wsparcia w trudnych chwilach, sprawił, że zwyczajne ludzkie gesty zostały zastąpione zimną, obojętną elektroniką a w razie potrzeby… odpowiednimi ikonkami.

Autor bardzo jednoznacznie wykazuje zależność pomiędzy niektórymi, popularnymi w obecnych czasach, chorobami a ubóstwem dotyku. Na przykład, okazuje się, że ów zmysł jest niezwykle skuteczny w walce ze stresem! Jednak problem polega na tym, że niewiele się o tym mówi i pisze. Dobry, rodzicielski dotyk ma kluczowe znaczenie w dzieciństwie. Ukształtowanie się mocnej i zdrowej psychiki u osoby dorosłej jest w niewiarygodnie dużym stopniu zależne od doświadczeń związanych z odpowiednio czułym dotykiem w latach dziecięcych.

Pomimo niewielkich gabarytów, “Dotknij mnie” to kopalnia wiedzy na temat jednego z najbardziej niedocenianych, ludzkich zmysłów. Jeżeli nigdy nie zastanawialiście się nad tym, dlaczego o dotyku nie mówi się tak dużo jak o słuchu, węchu czy wzroku, przeczytajcie to koniecznie.

Jednocześnie muszę zauważyć, że treść książki nie jest idealna pod względem czytelniczym. Daje się zauważyć pewne niedociągnięcia i trudno tu mówić o jakimś bardzo ciekawym i wciągającym stylu autora w kwestii przekazywania wiedzy. Aczkolwiek informacje płynące z publikacji dają sporo do myślenia i zmuszają czytelnika do wysnucia własnych wniosków.

dotknij mnie

Wydawnicze szczegóły książki:
| autor: CEM EKMEKCIOGLU | tytuł: DOTKNIJ MNIE | wydawnictwo: FEERIA | premiera: 14.02.2019 | liczba stron: 208 | format: 142×165 | gatunek: POPULARNONAUKOWE |
podpis

2019-03-29T20:55:04+00:00 21 lutego 2019|