Przyznam się Wam do czegoś. Nie przepadam za spontanami. Lubię mieć wszystko zaplanowane z wyprzedzeniem. Nawet przymusowe wyjście do sklepu w dniu, który planowałam spędzić w domu, powoduje grymas niezadowolenia na mojej twarzy.
Do dziś nie jestem w stanie zrozumieć jak to się ma do absolutnie spontanicznego udziału w warsztatach „Jestem SENSualna”!?!?!?

Tak, wiem! Te wahania osobowości i zmiany nastrojów można usprawiedliwić moim stanem (podobnie jak 99% dziwnych i niezrozumiałych zachowań). Tak też tłumaczyłam sobie totalne odstresowanie podczas warsztatów, nawet sesja zdjęciowa nie wywołała we mnie ani grama stresu. Wręcz przeciwnie! Poczułam się dużo pewniejsza i bardziej skoncentrowana na tym co robię. Z pewnością atmosfera tego pięknego mazurskiego miejsca miała w tym swój udział, ale także Ania i Marta, rewelacyjnie sprawdziły się w swoich rolach.

Podobnie jak każda z uczestniczek warsztatów, czekałam cierpliwie na zdjęcia i efekt końcowy sesji. Gdy już je miałam, długo patrzyłam na kadry, wybierając te, moim zdaniem, najlepsze. Przeglądając pliki na lewo i prawo, zdałam sobie sprawę z jednej bardzo ważnej rzeczy…
W życiu jest tak samo jak w fotografii. WSZYSTKO ZALEŻY OD ŚWIATŁA! Najważniejsza jest TA iskierka, którą nosisz w sobie. To światło, którym dzielisz się z innymi. Tak naprawdę, nie jest ważne co oni o Tobie myślą, najważniejsze jest to,  jak TY widzisz się w ich oczach. Bardzo często same widzimy/wiemy o sobie rzeczy, na które inni nie zwrócą nawet uwagi. Po co demotywować się szczegółami, zawracać sobie głowę kompleksami, które odpowiednio wyeksponowane mogą stać się doskonałym atutem kobiecości!
Najważniejsze jest pielęgnowanie w sobie tego wewnętrznego światła, uśmiechu, radości, pozytywnego myślenia! Pozwolić sobie na chwilę spontaniczności, inności od dnia codziennego.

Kiedyś miałam okazję uczestniczyć w bardzo ciekawym wykładzie. Moją uwagę przykuł wątek pozytywnego myślenia w życiu człowieka, mianowicie dowiedziałam się, że wystarczy przez 21 dni myśleć pozytywnie przez 2 minuty aby stać się z pesymisty optymistą (to jest naukowo udowodniona metoda) aby zacząć śmiać się do życia!

Mam tyle planów, marzeń, celów do osiągnięcia w przyszłym roku! Na początek przedstawiam Wam symbol moich zmian – SENSualną sesją, która niebawem pojawi się na ścianie mojej sypialni, tylko po to, aby przypominać mi, że mogę wszystko bo #JESTEM!

miejsce: Zalesie Mazury Active Spa
fotograf: Ania z Magiczne Chwile
stylistka: Marta z Super Styler

miejsce: Zalesie Mazury Active Spa
fotograf: Ania z Magiczne Chwile
stylistka: Marta z Super Styler

Dołączam do serdecznych podziękowań dla WSZYSTKICH, którzy przyczynili się do powstania tego niesamowitego wydarzenia!

Jestem SENSualna

podpis