Obudź w dziecku olbrzyma!

Wychowywanie dzieci to ekstremalnie trudne wyzwanie. Zwłaszcza wtedy, gdy znalezienie wspólnego języka wydaje się niemożliwe, żadne argumenty i metody nie działają, dziecko nie wyrasta z problemów a rodzicom wydaje się, że próbowali już wszystkiego.

Świadomego i mądrego rodzicielstwa należy się nauczyć! Żaden rodzic nie otrzymuje, wraz z narodzeniem potomka, płytki z oprogramowaniem zatytułowanej „Jak wychować, aby być dumnym”. Uczysz się na własnych błędach, sięgasz po poradniki, niejednokrotnie zaglądasz w internetową studnię. Niektóre porady wydają się genialne, inne oczywiste, napotykasz również te absurdalne albo wręcz niemożliwe do zaakceptowania.

Kilka lat temu trafiłam na pierwsze książki o wychowywaniu dzieci. Przyznam szczerze, że zaczerpnięta z nich wiedza diametralnie zrewolucjonizowała nasze podejście do wychowywania dzieci. Dopiero wtedy poczułam, że zmierzamy w dobrym kierunku. Naprawdę ważne jest zrozumienie dziecięcego świata i mechanizmów jakie nim rządzą. Czasami nie ma innej możliwości, trzeba „wejść w buty” dziecka aby zastanowić się nad jego zachowaniem i właściwie je zinterpretować.

„Obudź w dziecku olbrzyma” to jedna z poradnikowych perełek, szyta na miarę każdego rodzica, który chce mądrze i świadomie pokierować rozwojem swojego dziecka. Zdecydowanie nie jest to książka pełna hipotez czy przypuszczeń na temat dzieciństwa. Tu rządzą fakty, naukowe badania i bezcenne porady, które powinien znać każdy rodzic. Autorka zwraca uwagę rodziców na procesy jakie zachodzą w mózgu najmłodszych, totalnie nokautuje metody wychowawcze oparte na systemie kar i nagród, podejmuje między innymi tematy: dysleksji, odrabiania lekcji, ataków histerii, napadów złości, agresji, motywacji, przestrzega przed pułapkami cywilizacji oraz złymi nawykami żywieniowymi

Kiedyś w jednym z poradników przeczytałam, że największym dramatem ówczesnych dzieci jest brak przestrzeni wolnej od dorosłych. Sens tych słów zrozumiałam długo później, gdy dzieciaki zaczęły wspólnie spędzać czas ze sobą lub z rówieśnikami. Dopiero wtedy zrozumiałam, że te ich sprzeczki, konflikty, obrażenie się, godzenie, wymiana zdań, poglądów są niczym innym jak treningiem przed wejściem w dorosłe życie i w dorosłe relacje społeczne. Niestety dorośli zwykle nie postrzegają tego w ten sposób. Zbyt często ingerują, ucinając jedne z najcenniejszych życiowych lekcji. Tak łatwo zapominamy, że ten kto nie nauczy się literek, nie będzie umiał czytać! Jeżeli rodzicielski płacz opiekuńczości zostanie zaciśnięty zbyt mocno, to niestety zasłoni kluczowe dla rozwoju społecznego lekcje.

Autorka niejednokrotnie podkreśla, że umysł dziecka nie jest naczyniem, które należy wypełnić lecz ogniem, który trzeba wzniecić. Jeżeli szukasz odpowiedzi na pytanie jak to zrobić, zajrzyj do książki. Jestem pewna, że będziesz zaskoczona nową wiedzą, niedyrektywnym podejściem oraz metodami wychowawczymi opartymi na szacunku i zaufaniu. TAK! Szacunek i zaufanie w relacji rodzice <-> dzieci jest możliwy i stanowi najskuteczniejszą metodę wychowawczą!

Obudź w dziecku olbrzyma

Wydawnicze szczegóły książki:

| autor: MARIOLA KURCZYŃSKA | tytuł: OBUDŹ W DZIECKU OLBRZYMA | wydawnictwo: BETTERMIND | premiera: 2017 | liczba stron: 274 | Format: 135×205 | gatunek: PORADNIK |
podpis

2018-05-31T19:31:08+00:00 2 stycznia 2018|