„Nazywam się Cukinia” Gilles Paris

A gdyby tak dorośli również mieli swoje bajki? Bajki, które ukazywałyby świat dzieci „od środka” czyli tok rozumowania najmłodszych, zasady jakimi się kierują, fakty, które często prowadzą do katastrofy bądź do końca świata. Tego typu zagadki nosiłam ostatnio w głowie. Byłam święcie przekonana, że nie ma takich bajek. Tymczasem chwilę później trafia w moje ręce książka  „Nazywam się Cukinia”.

I już wiem, że są! Czytając czułam się jak dziewięciolatek, widziałam ten cały absurd, który reprezentują sobą dorośli. Z jednej strony chcą abyś stawał się bardziej samodzielny, ale ich działania świadczą o czymś zupełnie przeciwnym.
Wydawać by się mgło, że na wielu płaszczyznach świat dzieci i dorosłych powinien się uzupełniać. Najmłodsi z natury ciekawi świata i rządni wiedzy odkrywcy kontra wyedukowani i doświadczeni życiem dorośli. Jednak w praktyce, całe pasmo nieporozumień między tym małym i dużym światem bardzo często prowadzi do konfliktu interesów, a zamiast wzajemnego wsparcia i zrozumienia królują: winy, kary i ciągłe pretensje.

„Po co mieć rodzinę, jeśli i tak nikt nie ma czasu się tobą zająć i kochać cię?” Główny bohater i jednocześnie narrator całej opowieści to dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią. Po tym jak jego ojciec „…poszedł w świat z jedną gęsią.”, chłopiec mieszka tylko z matką, która całymi dniami przesiaduje przed telewizorem z piwem w ręku. Pewnego dnia ginie w dramatycznych okolicznościach i chłopiec trafia do domu dziecka. Tam poznaje inne, również mocno doświadczone przez los dzieci. Cukinia wspólnie z rówieśnikami stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości i przede wszystkim zrozumieć dorosłych „(…) dorosłym zawsze się wydaje, że wszystko wiedzą. (…) W końcu można by pomyśleć, że dzieci to kompletne głuptasy i że tylko marzą, żeby przekłuć sobie gardło lizakiem, skręcić kark na rowerze, połamać ręce i nogi, zbiegając ze schodów, albo wypić wybielacz zamiast soku.”
Opowieść genialnie przedstawia punkt widzenia najmłodszych:
” – Dzieci nie wybierają sobie taty złodzieja albo kogoś gorszego. Tak to już jest, rodzice nawarzą piwa, a dzieci za to płacą najwyższą cenę.
Wszystko rozumiem, tylko dlaczego rodzice muszą iść do więzienia za to, że nawarzyli piwa?”
oraz pewne fakty, którym trudno zaprzeczyć, na przykład „Mydło wymyślili rodzice, żeby zrobić na złość dzieciom.” lub „Zmarszczki to są właśnie takie pojemniczki na nigdy nie postawione pytania, i z czasem jest ich coraz więcej i robią się coraz głębsze.”
Raymond, policjant który znalazł chłopca po śmierci jego matki, zaprzyjaźnia się z nim, regularnie odwiedzając Ikara w domu dziecka. Ta przyjaźń odmienia życie zarówno jednego jak i drugiego bohatera.

„Nazywam się Cukinia” to książka, która przedstawia cały wachlarz emocji jakie towarzyszą dzieciństwu. Wbija się głęboko w podświadomość czytelnika i wygrzebuje z niej wspomnienia z najmłodszych lat, wraz z całą tęczą uczuć i pytań, których nigdy nie zadano.
Cała historia bardzo celnie i jednoznacznie przedstawia sposób parzenia dzieci na rodziców. Najmłodsi nigdy nie upatrują winy w mamie czy tacie. Każde dziecko zbyt mocno kocha swoich rodziców, by obarczać ich odpowiedzialnością za swoje nieszczęścia. „To nie wina mamy, że opowiada takie głupstwa. To z powodu tych piw, które wypija oglądając telewizję. Potem narzeka na niebo i daje mi po uchu, chociaż nie zrobiłem nic złego. W końcu doszedłem do wniosku, że niebo i te szturchańce, i razy, które od niej obrywam, mają ze sobą coś wspólnego.
Jeśli zabiję niebo, mama nie będzie się już tak denerwować i będę mógł spokojnie oglądać telewizję, i nie dostanę takiego lania, że popamiętam na całe życie.”

Książkę polecam każdemu rodzicowi, który chciałby lepiej zrozumieć swoją pociechę. Wystarczy, że przypomni sobie jak to jest mieć kilka lat…
2 czerwca odbędzie się premiera, obsypanego nagrodami, filmu animowanego, który powstał na podstawie tytułowej książki. Może się wybierzesz?

Nazywam się Cukinia

Wydawnicze szczegóły książki:

| autor: GILLES PARIS | tytuł: NAZYWAM SIĘ CUKINIA | wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI | premiera: 24.05.2017 | liczba stron: 226 | Format: 208×142 |
podpis

2018-05-31T19:31:14+00:00 25 maja 2017|