Flo? Naturalnie!

Kawał czasu temu natknęłam się na pierwszą informację na temat negatywnego wpływu produktów na środowisko oraz na zdrowie człowieka. Od chwili gdy dowiedziałam się, że wszystko co zagraża naturalnemu otoczeniu, szkodzi również ludziom, zaczęłam zwracać szczególną uwagę na skład i właściwości kosmetyków oraz środków czystości.

Nie mam w zwyczaju przywiązywania się do marki produktów. Jeżeli znajdę coś lepszego, przyjaźniejszego środowisku nie zawaham się zmienić dotychczas używanego produktu, na rzecz korzystniejszego odpowiednika. Tak właśnie było z produktami Flo. To seria płynów do prania i do płukania, stworzonych nie tylko z myślą o dorosłych, ale przede wszystkim o dzieciach.

Flo

Flo Baby to zestaw dwóch hipoalergicznych produktów. Delikatny i bezpieczny płyn do prania oraz płyn do płukania dziecięcych ubranek, opracowany z myślą o niemowlętach oraz małych dzieciach. Najważniejszym atutem produktów jest fakt, iż są przyjazne środowisku czyli zawierają łatwo biodegradowalne substancje myjące. Ponadto zostały przebadane dermatologicznie, a zawierając składniki o niskim potencjale alergizującym, doskonale sprawdzą się jako środki do prania i płukania bielizny niemowlęcej (stosowane już od pierwszych dni życia maluszków). Brak fosforanów, parabenów i barwników stawia wspomniane produkty w dużo lepszym świetle, niż inne o podobnym przeznaczeniu.

Osobiście nie jestem zwolenniczką używania jakichkolwiek płynów do płukania w kontekście ubrań. Inaczej sprawa wygląda z ręcznikami, pościelą itp. W tym wypadku chętnie sięgam po delikatny, niezbyt nachalny zapach. Pomimo tego, iż prezentowany płyn do płukania został stworzony z myślą o dzieciach, nie omieszkałam sprawdzić jego skuteczności na obecnie panujących, domowych potrzebach. Absolutnie urzekł mnie subtelnym zapachem i delikatnością tkanin!

Pomimo tego, iż płyn do prania przeznaczony jest do tych maleńkich dziecięcych ubranek, a zwłaszcza do prania bielizny niemowlęcej, postanowiłam sprawdzić jak poradzi sobie z wakacyjnymi wyczynami kilkulatków. Chłopców, którzy na przykład dzisiaj zafundowali sobie spontaniczną zabawę farbami plakatowymi… Pozwólcie, że pominę szczegóły. Powiem tylko tyle, że gdy zorientowała się w sytuacji, zobaczyłam dwie dziwnie wyglądające istoty. Jedyną niezmienioną barwą na ich ciele, był kolor oczu. Tak więc, płyn do prania staną przed nie lada wyzwaniem i szczerze przyznam, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona efektami.

Tym samym kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu, iż skuteczność środków piorących zdecydowanie może i zawsze powinna iść w parze z przyjaznym nastawieniem do otoczenia. Należy tu pamiętać, iż najnowsze badania potwierdzają, że to co szkodzi środowisku, działa bardzo niekorzystnie również na skórę człowieka. Dlatego warto zadbać o nią u najmłodszych już od pierwszych dni życia.
podpis

2018-07-27T10:06:50+00:00 27 lipca 2018|