­

Kontrola wymiarów i wagi cz. 2

Autor |Kwiecień 15th, 2013|

  Nawet nie wiem kiedy upłynęły kolejne cztery tygodnie treningów. Nadszedł więc czas na kolejną kontrolę wymiarów i wagi. Rezultaty wyglądają obiecująco (wyniki w odniesieniu do poprzedniej kontroli): waga: -1,2 kg, obwód pod biustem: - 2 cm, talia: - 3 cm, biodra: - 2 cm, uda: lewe - 2cm, prawe -1cm  Zawsze wydawało mi się [...]

Chcieć to móc!

Autor |Marzec 31st, 2013|

Wczoraj pobiegłam ostatni czyli czwarty raz w tym tygodniu. Miałam dość spore wątpliwości czy uda mi się to wszystko pogodzić (bieganie-sprzątanie-gotowanie-dzieci) ale słowa "chcieć to móc" nabrały dla mnie naprawdę dosłownego znaczenia. Naprawdę nie wiem jak to zrobiłam... Nie mogę powiedzieć, że było łatwo, bo na początku tygodnia biegałam codziennie: poniedziałek-wtorek-środa, nie sadziłam że pójdzie to tak po prostu. [...]

Możliwość komentowania Chcieć to móc! została wyłączona

Mój Plan Treningowy.

Autor |Marzec 26th, 2013|

Dzisiaj skupię się głównie na tym jak wygląda mój plan treningowy, który towarzyszy mi od kilku tygodni. Nazwa treningu to "Odchudzanie z bieganiem", które znajduje się na TEJ stronie. Znalazłam go przypadkiem, szukając w internecie odpowiedzi na pytanie: jak wrócić do wagi sprzed pierwszej ciąży?Wydrukowany plan z wszystkimi szczegółami przeleżał na półce ok. 9 miesięcy i w końcu [...]

Kontrola wymiarów i wagi cz. 1

Autor |Marzec 24th, 2013|

W końcu udało mi się stworzyć tytuł bloga odpowiedni do jego treści. "Mama bloguje" to po prostu rozgadana ja :-).Mam nadzieję że w miarę szybko uda mi się skończyć prace nad układem bloga i różnymi bajerami a więc dostosować go do swoich oczekiwań. W międzyczasie będę Was informowała o stworzonych nowościach bądź aktualizacjach. Wracając do [...]

Możliwość komentowania Kontrola wymiarów i wagi cz. 1 została wyłączona

Koniec laby!

Autor |Marzec 21st, 2013|

Koniec laby! Dzisiaj miałam ostatni bieg w tygodniu odpoczynkowym. Bardzo miłe 20 minut w paskudnej deszczowo-śniegowej aurze ale pogodę zostawię bez komentarza bo nawet nie chce mi się o tym myśleć, ale cóż poradzić w końcu mamy marzec i lepiej że zima trzyma teraz niż w maju.Przede mną kolejny tydzień czyli szósty, jest już bardziej [...]

Możliwość komentowania Koniec laby! została wyłączona

Pod górkę….

Autor |Marzec 19th, 2013|

Dzisiaj to już naprawdę miałam pod górkę. Tym razem nie narzekam ani na śnieg, ani na deszcz czy wiatr bo to już przerabiałam i nie było tak najgorzej. Dzisiaj dopadła mnie comiesięczna niedyspozycje....i kiepskie samopoczucie. Najgorsze są oczywiście bóle pleców ale jakoś dałam radę :-) Nie jestem fanem przeciwbóli i jakichkolwiek farmaceutyków, biorę je zawsze [...]

Możliwość komentowania Pod górkę…. została wyłączona

Feel so good!!!

Autor |Marzec 17th, 2013|

Feel so good! Oto nastąpił koniec czwartego tygodnia moich biegaczych treningów, jeszcze tylko dwa odpoczynkowe dni czyli króciutke 20 minutowe bieganie i będzie pierwsze podsumowanie :-) Sama jestem ciekawa jakie będą rezultaty. Generalnie postanowiłam sobie że jak "ubędzie mnie" choć odrobinkę to będę wiedziała że wszystko zmierza w dobrym kierunku a jeżeli nic się nie [...]

Możliwość komentowania Feel so good!!! została wyłączona

Bez wymówek!

Autor |Marzec 15th, 2013|

Bez wymówek! Dzisiaj od rana myślałam o tym nieszczęsnym padającym śniegu i powodującym ogromne zaspy wietrze. Patrzyłam przez okno i myślałam "no jak, jak mam biegać....jak!" I to nie można powiedzieć że przesadzam, bo jak mąż zobaczył śnieg i zaspy rano to nawet nie otwierał garażu tylko pojechał do pracy STOPEM! Nawiasem mówiąc to nieźle [...]

Fatalna pogoda!

Autor |Marzec 13th, 2013|

FATALNA POGODA! Teraz już wiem że bieganie podczas padającego śniegu nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Może i byłoby zachwycające w listopadzie ale nie w marcu jak człowiek tak po prostu chce do wiosny i do SŁOŃCA!!!DO SŁOŃCA!!!! Ale biorąc pod uwagę letnie upały i temperaturę powyżej 25 stopni to chyba jednak wolę śnieg....Zawiesiłam tą myśl [...]

Możliwość komentowania Fatalna pogoda! została wyłączona

Najtrudniej jest zacząć!

Autor |Marzec 13th, 2013|

Najtrudniej jest zacząć! Najważniejszym i praktycznie jedynym  postanowieniem noworocznym było zadbanie o siebie a przede wszystkim zrzucenie wagi (choć trochę). A wiąże się z tym więcej ruchu oczywiście. Jednak na dobry początek zafundowałam sobie wizytę u kosmetyczni tak dla motywacji, zadbałam trochę o cerę (oderwałam się od domu tylko na 2 godzinki ale to było [...]

Możliwość komentowania Najtrudniej jest zacząć! została wyłączona