„Praktycznie każdy lekkoatleta potrafi przebiec ćwierć mili w minutę, niewielu ma jednak dość wytrzymałości, by zrobić to cztery razy z rzędu. Jak dać im tę konieczną wytrzymałość? Przez zmuszenie ich, by biegli i biegli, i biegli, o potem biegli jeszcze trochę.”

Czy wspominałam ci już kiedyś, że marzy mi się maraton? Odkąd, kilka lat temu, skosztowałam tego sporu, przebiegnięcie tych kilkudziesięciu kilometrów ciągle siedzi mi w głowie… nie umiem pozbyć się tych myśli! Na obecną chwilę jest to dość odległe i nierealne marzenie, ALE to właśnie ono zmusza mnie do sięgania po takie książki jak „Bieganie 80/20”.

bieganie 80/20

Kiedyś zastanawiałam się czy istnieje jakiś przepis, jakaś metoda do przygotowania się do długodystansowych wyzwań. Jednak nie zdawałam sobie sprawy z tego, że nie tylko istnieje na to metoda ale jest ona na tyle doskonała, że gwarantuje sukces! Bowiem okazuje się, że zamiast wykańczających treningów, w rzeczywistości przez większą część czasu, bieg powinien być łatwy i przyjemny. Fundamentalna zasada to: „… odbywaj 80% swoich biegów z niską intensywnością, a pozostałe 20% z umiarkowaną do wysokiej.” Formuła 80/20 wyznacza intensywność biegania czyli po prostu pokazuje „… to, jak bardzo ciało ma się wysilać w trakcie danego biegu w porównaniu z tym, jak potrafi się maksymalnie wysilić.” W tym wypadku lżej = lepiej! Metoda 80/20 niewątpliwie wygrała wyścig ewolucyjny i nie ma dziś nic innego, do czego można by ją porównać. Bieganie 80/20 niepodważalnie podnosi wydolność skuteczniej niż inne metody. Autor pisze wprost: „badania pokazują, że trening z niską intensywnością jest niemalże skarbnicą bez dna. Im więcej biega się powoli – oczywiście do pewnej granicy – tym więcej otrzymuje się w zamian.”

Książka jest kopalnią informacji oraz udowodnionych faktów na temat biegowych i około biegowych spraw. Między innymi dowiedziałam się, że kondycja nie jest jedynym czynnikiem, który determinuje wynik w biegu. Okazuje się, że zupełnie osobnym czynnikiem jest umiejętność biegania czyli sposobu w jaki ciało się porusza: „W ruchach wytrenowanego biegacza jest coś szczególnego, co pozwala mu biec z mniejszym wysiłkiem w tym samym tempie co słabiej wyszkolonemu zawodnikowi.” Ponadto książka zawiera konkretne wskazówki na temat monitorowania i regulacji intensywności biegu przez wysiłek postrzegany, tętno i szybkość.

Dowiedziałam się także bardzo ważnej rzeczy w odniesieniu do odchudzania i utraty zbędnych kilogramów, informacja z dedykacją dla osób z tendencją do słomianego zapału,: „Badania z zakresu psychologii aktywności fizycznej wykazały, że ludzi z reguły lepiej motywują cele społeczne, takie jak ukończenie wspólnego biegu, niż prywatne, takie jak osiągnięcie określonej wagi ciała.” Po takim stwierdzeniu nasuwa się bardzo prosty wniosek, jeżeli chcesz pozbyć się nadwagi, znajdź jakiś biegowy cel zamiast skupiać się na kilogramach. To naprawdę działa!

„Bieganie 80/20” to książka dla każdego miłośnika tego sportu. Zarówno początkujący jak i zaawansowani biegacze znajdą tu informacje, które zaskakują. I nie mówię o stawianych hipotezach ale o faktach potwierdzonych badaniami i testami.

Osobiście najbardziej zainteresowały mnie szczegółowo rozpisane plany treningowe 80/20 na 5K, 10K, półmaraton, oraz maraton. Na dobrą sprawę nie potrzeba nic więcej aby osiągnąć cel, wystarczy zastosować się do wskazówek i ruszyć w trasę! Ja układam już sobie plan na spełnienie marzeń a Ty?

bieganie 80/20

Wydawnicze szczegóły książki:
| autor: MATT FITZGERALD | tytuł: BIEGANIE 80/20 | wydawnictwo: AHA | premiera: 2015 | liczba stron: 268 | Format: 165×235 | gatunek: SPORT |
podpis